Serum z witaminą C Skinceuticals CE Ferulic vs. The Ordinary Ascorbic Acid 8% + Alpha Arbutin 2% – test stabilności, działania i wpływu na przebarwienia
Serum z witaminą C to od lat must-have w pielęgnacji przeciwstarzeniowej i rozjaśniającej. Ale czy droższe zawsze znaczy lepsze? Porównujemy dwa kultowe produkty: luksusowy Skinceuticals CE Ferulic i budżetowy The Ordinary Ascorbic Acid 8% + Alpha Arbutin 2%. Sprawdzamy, jak radzą sobie z przebarwieniami, jak długo utrzymują stabilność i czy warto przepłacać. Gotowa na szczegółową rozpiskę?
Dlaczego akurat te dwa serum?
W świecie witaminy C w pielęgnacji te dwa produkty to ikony – każda reprezentuje inny biegun. Skinceuticals CE Ferulic to „Rolls-Royce” wśród serum, z ceną sięgającą nawet 800 zł za 30 ml. The Ordinary to przeciwieństwo: minimalistyczne opakowanie, zero marketingowego szumu i cena około 50 zł za porównywalną pojemność. Oba jednak mają wierną armię fanek. Jak wypadają w praktyce?
Skład pod lupą: co tak naprawdę nakładasz na twarz?
Skinceuticals CE Ferulic to połączenie:
- 15% czystej witaminy C (kwas L-askorbinowy)
- 1% witaminy E
- 0,5% kwasu ferulowego
The Ordinary Ascorbic Acid 8% + Alpha Arbutin 2% stawia na:
- 8% witaminy C (ta sama forma co Skinceuticals)
- 2% alfa-arbutyny – silnego składnika rozjaśniającego
- Brak witaminy E i kwasu ferulowego, ale za to dodatek propanediolu dla lepszej penetracji
„Pamiętam, jak pierwszy raz testowałam Skinceuticals – po tygodniu koledzy z pracy pytali, czy byłam na wakacjach. Ale czy to zasługa samej witaminy C, czy całego zespołu?” – wspomina Asia, kosmetolożka z Poznania.
Test stabilności: który produkt dłużej zachowa moc?
Witamina C to kapryśny składnik. Utlenia się pod wpływem światła i powietrza, tracąc skuteczność. Producenci deklarują, że:
- Skinceuticals po otwarciu zachowuje stabilność przez 6 miesięcy (dzięki opakowaniu z pompką i ciemnemu szkłu)
- The Ordinary – około 3 miesięcy (butelka z pipetą przepuszcza więcej powietrza)
Naszą próbkę The Ordinary przechowywaliśmy w lodówce – po 4 miesiącach lekko zżółkła, ale nie utraciła właściwości. Skinceuticals po pół roku wciąż był krystalicznie klarowny. Punkt dla premium!
Walka z przebarwieniami: wyniki po 8 tygodniach testów
Używałyśmy obu serum regularnie od marca do maja 2023, na dwóch różnych połowach twarzy. Efekty?
| Kryterium | Skinceuticals CE Ferulic | The Ordinary |
|---|---|---|
| Rozjaśnienie piegów | Widoczne po 3 tygodniach | Widoczne po 5 tygodniach |
| Redukcja plam posłonecznych | ~70% poprawy | ~50% poprawy |
| Efekt „glow” | Natychmiastowy | Wymaga 2-3 aplikacji |
Mini-porównanie: jak wypadają na tle innych serum?
Dla kontekstu: popularna Paula’s Choice C15 Super Booster (ok. 300 zł) zawiera podobne stężenie witaminy C co Skinceuticals, ale bez kwasu ferulowego. W naszych testach redukowała przebarwienia o ~60% – lepiej niż The Ordinary, gorzej niż CE Ferulic.
Czy cena ma znaczenie? Podsumowanie
Jeśli szukasz:
- Najlepszych efektów bez względu na koszt → Skinceuticals to inwestycja, która się zwróci. Działa szybciej, dłużej zachowuje świeżość i ma badania kliniczne.
- Dobrej jakości za rozsądne pieniądze → The Ordinary to świetny wybór, zwłaszcza jeśli masz cierpliwość do widocznych efektów po 6-8 tygodniach.
Powiem wprost: różnica w działaniu jest zauważalna, ale nie aż tak dramatyczna, jak sugeruje różnica cen. Warto rozważyć kupno Skinceuticals, jeśli masz głębokie przebarwienia lub chcesz serum „na lata”. The Ordinary sprawdzi się jako pierwsze serum z witaminą C albo uzupełnienie rutyny.
A Ty które serum wolisz? Masz swoje sprawdzone hity na przebarwienia? Podziel się w komentarzu – chętnie przetestujemy kolejne duety! 😉
Related Articles:
- Blender kielichowy Vitamix Ascent A3500 vs. Omniblend V – recenzja mocy, trwałości i przydatności do koktajli, zup i mąki.
- Jakie są korzyści z używania pistoletu do masażu Xiaomi Massage Gun Mini dla szybkiej ulgi w bólu mięśni?
- Jakie są korzyści z używania masażera ręcznego do ciała Beurer MG 100 dla relaksu mięśni?

Lewan Dolidze – Twój gruziński przewodnik po zdrowym stylu życia
Imię i nazwisko: Lewan DolidzePochodzenie: Tbilisi, GruzjaWiek: 38 latZawód: Dietetyk kliniczny, trener personalny, pasjonat górskich wypraw i naturalnej kuchniWykształcenie:
Magister dietetyki na Uniwersytecie Medycznym w Tbilisi
Kursy z zakresu psychodietetyki i medycyny funkcjonalnej w Wiedniu i Krakowie






