Jak wygląda tydzień na diecie ketogenicznej z cateringiem KetoSupper podczas pracy z domu? Moje doświadczenia i waga.
Lead: Jak wygląda tydzień na diecie ketogenicznej z cateringiem KetoSupper podczas pracy z domu? Postanowiłem to sprawdzić na własnej skórze – i wadze. Przez siedem dni testowałem gotowe posiłki od KetoSupper, łącząc je z pracą zdalną. Efekty? Mniej stresu z gotowaniem, więcej energii i… zaskakujący spadek wagi. Oto moja relacja.
Dlaczego akurat keto i catering?
Dieta ketogeniczna od lat zbiera pochwały za skuteczność w redukcji wagi i poprawie koncentracji. Problem? Przygotowanie keto-posiłków wymaga czasu i precyzji. A gdy pracujesz z domu, łatwo wpaść w pułapkę podjadania lub zamawiania byle czego. KetoSupper obiecywał rozwiązanie: gotowe, zbilansowane dania dostarczane pod drzwi. Brzmiało jak idealny plan na testowy tydzień.
„Pierwszy dzień: otwieram pudełko, a tam… stek wołowy z masłem ziołowym i szparagami. Serio? To ma być dieta?” – tak zaczęła się moja przygoda. Wcześniej kojarzyłem keto głównie z jajecznicą na boczku. Tymczasem KetoSupper zaskoczył różnorodnością.
Porównanie: samodzielne gotowanie vs. catering
- Czas: Przygotowanie 3 keto-posiłków dziennie zajmowało mi ok. 1,5 godziny. Z cateringiem – 0 minut.
- Koszt: Samodzielne zakupy wychodziły średnio 45 zł/dzień. KetoSupper to 65 zł/dzień (pakiet podstawowy).
- Różnorodność: Mój jadłospis ograniczał się do 5-6 sprawdzonych dań. W cateringu miałem 12 różnych opcji w ciągu tygodnia.
Mój keto-tydzień dzień po dniu
Poniedziałek: „To nie może być legalne”
Śniadanie: omlet ze szpinakiem i awokado. Obiad: wspomniany stek. Kolacja: sałatka z łososiem. Kalorie: 1800 kcal, węglowodany: 22 g. Pracując przy laptopie, zauważyłem, że nie mam ochoty na słodkie przekąski – co u mnie rzadkość. Wieczorem waga: 84,5 kg (wyjściowo).
Środa: kryzys i niespodzianka
Trzeci dzień to klasyczny „keto flu” – ból głowy, rozdrażnienie. Na szczęście w menu znalazła się rosołowa keto-zupa z kurczakiem, która postawiła mnie na nogi. Do tego burgery w sałacie (bez bułki!) i… pierwsze zauważalne różnice: brak popołudniowego spadku energii.
Piątek: „Czy ja schudłem?”
Poranna waga: 83,2 kg. Minus 1,3 kg w 4 dni? Spodziewałem się większego spadku wody, ale nie aż takiego. Największe zaskoczenie przyszło jednak podczas spotkania online. „O, wyglądasz jakoś… świeżo?” – rzucił kolega z pracy. Może to placebo, ale czułem się lżejszy.
Co działało, a co nie?
Plusy:
- Zero myślenia o kaloriach i makroskładnikach
- Pyszne dania (szczególnie podbiły mnie keto-naleśniki z mascarpone)
- Wygoda – posiłki w 2 minuty od otwarcia lodówki
Minusy:
- Cena – 455 zł za tydzień to spory wydatek
- Dwa razy brakło mi ulubionego dania (limitowana dostępność menu)
- Początkowe problemy z sytością – pierwsze 3 dni jadłem deserki proteinowe „na zapas”
Podsumowanie: czy warto?
Po tygodniu: waga 82,6 kg (-1,9 kg), obwód w pasie mniejszy o 3 cm. Ale największą korzyścią była zmiana nawyków. Praca zdalna + keto to combo, które:
- Likwiduje „biurowe podjadanie”
- Poprawia skupienie (brak cukrowych huśtawek)
- Oszczędza czas – ten zaoszczędzony na gotowaniu przeznaczyłem na krótkie spacery
Pytanie do Was: próbowaliście cateringu dietetycznego podczas pracy z domu? Jakie macie doświadczenia? Dajcie znać w komentarzach – może odkryjemy kolejne keto-lifehacki 😉
Related Articles:
- Ranking 7 najlepszych aplikacji do planowania posiłków na diecie redukcyjnej – funkcje, ceny i opinie użytkowników.
- Najlepsze 6 naturalnych przekąsek na energię w pracy (bez cukru) – co jeść, żeby uniknąć spadków energii?
- Najlepsze 6 urządzeń do ćwiczeń na stojąco w biurze (mini steppery, elipsy) – alternatywa dla siedzenia.

Lewan Dolidze – Twój gruziński przewodnik po zdrowym stylu życia
Imię i nazwisko: Lewan DolidzePochodzenie: Tbilisi, GruzjaWiek: 38 latZawód: Dietetyk kliniczny, trener personalny, pasjonat górskich wypraw i naturalnej kuchniWykształcenie:
Magister dietetyki na Uniwersytecie Medycznym w Tbilisi
Kursy z zakresu psychodietetyki i medycyny funkcjonalnej w Wiedniu i Krakowie






